O rozczarowaniu w rodzicielstwie

2024-07-30

Autor: Jacek Wolszczak

Wielu rodziców przeżywa w pewnym momencie rozczarowanie. Może ono wynikać z bardzo wielu powodów, np. tego, że nastolatek nie chce zgadzać się na pewne rzeczy, które dla mamy czy taty są ważne lub bardzo ważne.

Rozczarowanie może wynikać z faktu, że nastolatek:

  • wybrał profil artystyczny, a nie matematyczno-fizyczny w liceum
  • nie chce pomagać
  • nie dotrzymuje słowa
  • marzy o tatuażach i piercingu
  • nie jest tak zdolny, aby zostać lekarzem
  • jest chory i nigdy nie osiągnie tego, co zdrowi rówieśnicy
  • codziennie przynosi uwagi ze szkoły
  • [wpisz sobie, Drogi Rodzicu, cokolwiek, co wprowadza Ciebie w stan rozczarowania].

Rozczarowanie najczęściej wynika z tego, że rodzice mają wizję i oczekiwania względem tego jaki powinien być syn lub jaka powinna być córka, a dziecko tej wizji nie realizuje. Nie ma osiągnięć naukowych, artystycznych, sportowych, jakie rodzice sobie wymarzyli. Nie ma zachowania, wyglądu, gustu, które by odpowiadały rodzicom. Nie realizuje niespełnionych ambicji mamy czy taty… Albo nie ma oczekiwanych talentów, możliwości, zdrowia, cech charakteru…

Z drugiej strony rozczarowanie dzieckiem wydaje się czymś nagannym. Dlatego często rodzice ukrywają sami przed sobą fakt rozczarowania dzieckiem. Tym bardziej wypierają odrzucenie dziecka takim, jakie ono jest. Aby zachować przed sobą i innymi wizerunek dobrego rodzica, mogą maskować rozczarowanie i nieakceptację między innymi poprzez:

  • nadmierną kontrolę i wysokie wymagania (narzucanie standardów oczekiwanych przez rodziców),
  • porównywanie z innymi (pośrednie wyrażanie niezadowolenia),
  • przesadne chwalenie (przekonują samych siebie, że nie są rozczarowani),
  • izolację emocjonalną (sądzą, że wtedy ich to nie dotyka),
  • nadopiekuńczość (dziecko ma małe pole do działania, więc również małe możliwości rozczarowania rodziców).

Ważne, by jako rodzic mieć świadomość, że wszelkie frustracje, rozczarowania, poczucie straconych przez nastolatka szans można przepracować na terapii. Trudno jednak przyznać zaraz po wejściu o gabinetu, że jako rodzic odrzucam własne dziecko, nie akceptuję go, nie lubię, nie znoszę, bo w powszechnej opinii rodzice są od kochania, wspierania, akceptowania…

Rodzice tłumią w sobie niezgodę, złość, rozczarowanie na to, co obserwują w życiu dziecka, bo mają przekonanie, że nie powinni tego czuć. Rozczarowaniu towarzyszy również poczucie winy.

Co ma zrobić rodzic, gdy czuje rozczarowanie własnym dzieckiem lub swoim rodzicielstwem?

Uświadomić sobie, że to, co często uznaje za złość, smutek, żal i inne emocje, to być może rozczarowanie.

Trzeba dać sobie przyzwolenie na przeżywanie rozczarowania. Bycie rozczarowanym jest naturalne w wielu sytuacjach. Natomiast nie należy tym obarczać dziecka. Zasada jest prosta – to, co czuje rodzic, jest rodzica. Nie można wymagać od dziecka, żeby się zmieniło w nadziei, że mama czy tata przestanie czuć rozczarowanie. To rodzic musi się zmienić, by móc spojrzeć na trudności nastolatka nie tylko przez pryzmat swoich niespełnionych nadziei, planów czy fantazji. To rodzice muszą zobaczyć swoje dziecko takim, jakie jest. Z jego planami, nadziejami i możliwościami.

Zastanowić się nad własnymi przekonaniami dotyczącymi rodzicielstwa.

Wielu rodziców czuje rozczarowanie sobą w rodzicielstwie. Często towarzyszy temu przekonanie bycia niewystarczającym. Warto zastanowić się, kiedy osiągnę status mamy lub taty, który może sobie powiedzieć: Jestem ok, jako rodzic.

  • Co musi się stać, byś to poczuł/a?
  • Co przeszkadza Ci w powiedzeniu sobie na głos teraz?
  • Czego Ci brakuje jako Rodzicowi, by uznać, że jesteś OK taki, jaki/a jesteś?
  • Jakie myśli przychodzą Ci w pierwszej kolejności, gdy usiądziesz w fotelu zastanawiając się nad sobą w roli rodzica?
  • Kto przekazał Ci zasady, reguły dotyczące tego, jakim powinieneś być rodzicem?
  • Co myślisz na temat ludzi, którzy mówili Ci zanim stałeś/łaś się rodzicem, jakim powinnaś/powinieneś być tatą lub mamą?
  • Czy uważasz, że ich spostrzeżenia były sprawiedliwe?
  • Czy każda zasada i reguła była Tobie jako nastolatkowi pomocna w życiu? W jakich sytuacjach czułeś/czułaś frustrację i rozczarowanie jako nastolatek/nastolatka?

Często samo nazwanie, wyrażenie, wypowiedzenie tego, co ukryte za maską dobrego rodzica, bywa wyzwalające. A na pewno to bardzo dobry początek do podjęcia pracy nad sobą. Być może większość tych przekonań to obca narracja? Może masz wrażenie, że powinieneś/powinnaś być o wiele bardziej surowym, zasadniczym rodzicem? Może wręcz odwrotnie, Twoja sztywność przekonań również Tobie przeszkadza w życiu?

Wszystko zaczyna się od refleksji. Bez oceny. Bez poczucia winy. Bo rozczarowanie i frustracja wpisane są w rodzicielstwo. Nie sprawiają, że rodzice przestają kochać swoje dzieci. Mogą być za to ważnym sygnałem, że rodzic podąża za wizją dziecka i/lub rodzicielstwa stworzoną przez kogoś innego. Nie trzeba powielać cudzych zasad. Trzeba znaleźć zasady zgodne z własnymi wartościami, w których będzie miejsce i dla rodzica i dla dziecka – takiego, jakim jest.


Więcej o tym, jak radzić sobie z rozczarowaniem w rodzicielstwie, przeczytacie między innymi w artykułach:
"O tym, co wyjątkowe w każdym dziecku".

"O akceptacji dla nastolatka nieidealnego".

"O przerzucaniu odpowiedzialności na innych".

Zdjęcie wygenerowane przez AI

Jacek Wolszczak

Psycholog i pedagog. Pracuje z młodzieżą i dorosłymi.

O rozczarowaniu w rodzicielstwie
Ta strona korzysta z plików cookie. Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na naszą politykę prywatności.
Przeczytaj