Nie dla każdego 24 grudnia to czas odpoczynku, radosnego spotkania z dawno nie widzianymi członkami dalszej rodziny…
To niezwykle trudny czas dla tych, którzy kogoś stracili…
- Dla rodziców, których dziecko Wigilię spędza w szpitalu.
- Dla kobiety, której świat zawalił się po stracie pracy.
- Dla nastolatka, który cierpi z powodu depresji.
- Dla nastolatków, którzy chorują na zaburzenia odżywiania.
- Dla mężczyzny i kobiety, którzy przeżywają kryzys w związku.
- Dla tych, których dzieci targnęli się na swoje życie.
- Dla syna lub córki, którzy dowiedzieli się, że ich rodzic choruje na Alzheimera.
-
Dla człowieka, który zmaga się z... [tu pomyślcie sobie o czymkolwiek trudnym, sprawie nie do przejścia, natrętnych myślach, które w święta nie robią sobie dnia wolnego].
Dla nich wszystkich świąteczny czas biegania po sklepach, widok uśmiechniętych ludzi może być niezwykle trudny, może powodować wybuchy płaczu, złość, nasilony lęk o to, co dalej…
Jeśli znacie takie osoby w swoim otoczeniu, napiszcie smsa:
"Domyślam się, że ci ciężko. Jakby co – jestem. Wspieram. Chcesz pogadać albo pomilczeć?".
Co robić?
Jeśli dostaniecie odpowiedź twierdzącą – zastanówcie się nad konkretnym terminem spotkania, oddzwońcie, umówcie się i pod żadnym pozorem nie przekładajcie Waszej wizyty lub wspólnej kawki na mieście. Może to właśnie Wy będziecie cichymi bohaterami jej/jego Świąt?
Patrzmy. Czujmy. Przeżywajmy.
O niełatwym temacie komunikacji z nastolatkiem, w sytuacji, gdy ktoś dla niego/niej odebrał sobie życie, przeczytacie w artykule:
Image by Karolina Grabowska from Pixabay