Jak radzić sobie z popełnianiem błędów

2024-02-29

Autor: Jacek Wolszczak

- Ale głupio zrobiłaś!
- To niewybaczalny błąd!
- Małpa by lepiej wybrała!
- Na Twoim miejscu zdecydowałabym zupełnie inaczej!
- Jak można się tak pomylić!

Oj, nie lubimy błędów. U kogoś nawet bardziej, niż u siebie. Zła decyzja czy nietrafiony wybór to okazja do wysuwania zarzutów znacznie większego kalibru, niż tylko zauważenie negatywnych konsekwencji.

Drodzy Nastolatkowie, Szanowni Rodzice,

Popełnienie błędu to często argument za tym, żeby uznać autorytarnie, że ktoś jest głupi, infantylny, przewrażliwiony, bezmyślny. Właśnie przez takie słowa osoba, która wybrała czy zdecydowała i mierzy się z często nieoczekiwanie przykrymi konsekwencjami dostaje dodatkowy „prezent” w postaci wyrzutów sumienia. W depresji potwierdza sobie tylko, że jest bezwartościowa i beznadziejna, może również uznać, że przecież niczego lepszego nie można się po niej spodziewać. Tymczasem...

Popełnienie błędu nie mówi nic o tym, jakim jesteś człowiekiem.

Jesteś… jaki jesteś, czyli dobr_, mił_, czasem zł_, zdarza się, że radosn_. Popełnienie błędu nie mówi nic o Tobie, jako o człowieku, synu, córce, mamie, tacie, czy pracowniku. Ważne, byś miał/miała przekonanie, że to… tylko błąd, coś, co wynika jedynie z Twojej decyzji, a nie z tego jak dobrym lub utalentowanym człowiekiem jesteś. Błąd to konsekwencja działania. Działanie to ruch. Ruch to aktywność: czasem kopniak do przodu, zdarza się, że pewne zatrzymanie i szansa na przemyślenie sprawy. Nie możesz jednak na podstawie błędnej decyzji lub porażki twierdzić, że jesteś ze względu na nie jakiś…

Popełnienie błędu nie oznacza, że jesteś głupi [wpisz sobie jakiekolwiek określenie].

Często – wyrzucając sobie w duchu porażkę na skutek złej decyzji – możesz pomyśleć, że jesteś głupi, bezmyślny. Jeśli chorujesz na depresje możesz nawet posunąć się do stwierdzenia, że jesteś beznadziejny. Gdy właśnie w ten sposób postrzegasz swoje porażki lub – szerzej – konsekwencje swoich wyborów, wytrwale pracujesz na obniżenie nastroju. Odczuwasz smutek, pojawiają się wyrzuty sumienia, aktywują się również liczne zniekształcenia poznawcze (np. myślenie czarno-białe, katastrofizowanie itp.).

Popełnienie błędu nie wymazuje Twojej wartości jako człowieka.

Niezależnie, czy masz na swoim koncie trzy czy tysiąc dwieście błędów, nadal jesteś wartościowym człowiekiem. Tym, który idzie naprzód, a więc w naturalny sposób zmuszony jest by podejmować decyzje i dokonywać wyborów. To nieodzowna część życia, nieodzowna część tego, że jesteśmy osobami myślącymi. Jeśli zastanawiamy się nad wyborem oznacza to, że jest w tym jakaś ukryta (lub nie) wartość, coś na czym nam zależy. To naturalne, że wybieramy, bo dzięki temu chcemy osiągnąć coś więcej, dać innym (i sobie) lepsze rozwiązanie. Im więcej podejmujemy decyzji, tym więcej okazji do porażek, ale też do sukcesów. Potknięcia zdarzają się najlepszym. Pytanie, czy na wszystko to, co mogło pójść nie tak mamy realny wpływ? Czy błąd był zamierzony? A może wynikał z czegoś, czego nie mogliśmy przewidzieć?

Popełnienie błędu to nie jest potwierdzenie, że nie umiesz wybierać.

Nikt nie rodzi się z umiejętnością wybierania. Wybierać uczymy się od mamy, taty, najbliższych. To od nich zależy bardzo dużo w tym temacie. To oni pokazują swoim zachowaniem, a przede wszystkim, reakcjami na Twoje błędy, czy potknięcia są dla nich czymś naturalnym, nieodzownym, normalnym, czy może czymś „niewybaczalnym”, „beznadziejnym”, „niespodziewanym” i „niewyobrażalnym”. Gdy często słyszysz od swoich rodziców i innych ludzi (np. nauczycieli), że błąd jest „zły”, często zasługujesz nim na „karę”, to wzbiera w Tobie przekonanie, że musisz być doskonały, a to nie jest najlepsza recepta na sukces. Zwiększasz bowiem poczucie lęku przed porażką, która również towarzyszy każdemu z nas i jest czymś zwykłym, naturalnym i często korzystnym.

Popełnienie błędu to nie jest określenie Ciebie do końca życia.

Nawet popełniając duży błąd, nie przekreślasz tego, co zrobiłeś do tej pory. Nie określasz też swojego potencjału na kolejne lata życia. Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi. Jacek Walkiewicz, znakomity mówca motywacyjny, ale przede wszystkim psycholog z ponad dwudziestoletnim stażem pracy powiedział podczas jednego ze swoich wystąpień:

„Kiedyś się bałem i nie robiłem albo zwlekałem w nieskończoność, dzisiaj się boję, ale robię”.

Bez „robienia” masz gwarancję, że nie zdarzy Ci się najmniejszy błąd. Pozbywasz się jednocześnie szansy na sukces – ten mały i ten całkiem spory. Gdy „robisz”, to i owszem, może zdarzyć Ci się niepowodzenie, potknięcie lub porażka, ale również mniejszy lub większy sukces. Tak to już jest: jesteśmy wyczuleni na popełnienie błędu, często nie dostrzegając, że same działanie można nam dać konkretną korzyść. To właśnie napędza nasz lęk przed ewentualnymi, przykrymi, trudnymi dla nas konsekwencjami. Często pomijamy pozytywy zastępując je obawą. Zastanów się, czy myślisz często  o tym, że to, co robisz to potencjalny sukces? A może wygrywa w Tobie przekonanie i myśli na temat tego, co może pójść nie tak, jak tego oczekujesz?

Popełnienie błędu (lub porażka)

  • Może nas nauczyć, że nie wszystko może pójść tak, jak zaplanowaliśmy.
  • Jest ważną lekcją na przyszłość.
  • Jest niezbywalną częścią naszego życia.
  • To coś, co ma w swoim życiorysie każdy człowiek.
  • Może nas ustrzec przed kolejnymi błędami.

A więc podejmuj decyzje, bo...

  • Tylko tak oswajasz się z ewentualną porażką.
  • Tylko tak masz szansę wyciągnąć wnioski na przyszłość.
  • Jest szansa, że nie skończą się one porażką.
  • To Twoja odpowiedzialność.
  • To ważne, w budowaniu poczucia pewności siebie i sprawczości, a nie uciekanie przed nimi stwierdzeniem, że to „los” lub, że „się uda”.

Pamiętaj, że:

  • Podejmując decyzję wiesz tyle, ile wiesz, a to, co będzie później to coś, czego dowiesz się dopiero po czasie.
  • Podejmując decyzję sam wpływasz na swoje życie, nie musząc wciąż się upewniać, co do słuszności swojego wyboru.
  • Nie ma decyzji bez konsekwencji, ale czasem to ryzyko błędu zatrzymuje nas w „starym układzie”, blokuje nasz rozwój.
  • Codziennie podejmujesz miliony decyzji i… jakoś żyjesz.
  • Nie każdy błąd jest „niewybaczalny”.

Jeśli więc swoim wyborem nie krzywdzisz drugiego człowieka i nie łamiesz prawa to każda decyzja jest dobra, bo jest Twoja.

O tym, co może być powodem lęku przed porażką i jak wspierać nastolatka w podejmowaniu decyzji, przeczytasz w artykułach:

„Najlepsza wersja siebie. Czyli jaka?"

„Perfekcjonizm – niedościgniona doskonałość”

"Jak wspierać nastolatka w podejmowaniu decyzji"

Więcej o tym, co sprawia, że nastolatek chce się przed nami bardziej otworzyć, przeczytasz w artykule:

"Jak budować relacje".

Obraz autorstwa cookie_studio na Freepik

 

Jacek Wolszczak

Psycholog i pedagog. Pracuje z młodzieżą i dorosłymi.

Jak radzić sobie z popełnianiem błędów
Ta strona korzysta z plików cookie. Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na naszą politykę prywatności.
Przeczytaj