- Nie jesteś moim ojcem, nie będziesz mi rozkazywać!
- Moja mama była wspaniała. Nienawidzę cię!
- Mój tata zna się na samochodach. Nie to, co ty…
- Nie będę się ciebie słuchał. Kim ty dla mnie jesteś?
Rodziny patchworkowe to takie, w których co najmniej jedna osoba dorosła wchodzi w nowy związek po rozstaniu, rozwodzie lub śmierci poprzedniego partnera, tworząc wspólne gospodarstwo domowe z dziećmi z wcześniejszych związków.
Fakt, że pojawia się nowy/nowa w rodzinie jest… trudne. Nie tylko dla dziecka, ale również dla osoby, która wchodzi w tę rodzinę. Same niewiadome na wielu poziomach:
- Jak sobie poradzę?
- Czy mnie polubią?
- Jak być rodzicem dla „cudzych” dzieci?
- Od czego zaczynam? Na czym mi zależy?
- Jaka jest/będzie/może być moja rola?
Oczywiście, towarzyszą temu różne emocje: często lęk, niepewność maskowana często złością lub – z drugiego bieguna – obracaniem sytuacji w żart. Jeśli osoba dorosła ma tak różne emocje, to czymże może być taka sytuacja dla dziecka? A więc, jakie są najważniejsze zasady i strategie, które mogą pomóc w tworzeniu dobrych więzi z dzieckiem w rodzinie patchworkowej.
Zrozumienie perspektywy dziecka.
Dla dziecka/nastolatka ten nowy/ ta nowa to niezwykle emocjonalne wyzwanie. Może ono odczuwać smutek, złość lub zagubienie, nie wspominając o poczuciu winy, które często wynika z brania na siebie odpowiedzialności za rozpad pierwotnej rodziny. Nowy partner jednego z rodziców może być postrzegany jako zagrożenie dla relacji z mamą lub tatą. Dlatego ważne jest, aby podejść do dziecka z empatią i cierpliwością.
Otwartość na rozmowy, wysłuchiwanie dziecka bez oceniania, wspólne aktywności, to kluczowe narzędzia. Zadawanie pytań w stylu: "Jak się z tym czujesz?", "Czy coś cię martwi?" może pomóc w lepszym zrozumieniu jego potrzeb i obaw. Ważne jest, aby dziecko poczuło, że jego emocje są akceptowane i szanowane.
Rola nowego partnera.
Ten nowy/ ta nowa powinni unikać wcielania się w rolę "nowego rodzica" na siłę. Zamiast tego warto budować relację opartą na zaufaniu i wzajemnym szacunku. Nowy partner powinien także respektować granice ustalone przez rodzica biologicznego. Warto unikać sytuacji, w których partner krytykuje sposób wychowywania dziecka lub ingeruje w relację między dzieckiem a rodzicem. W zamian, może wspierać dziecko w codziennych sprawach, oferując pomoc w nauce, wspólne zabawy czy rozmowy na neutralne tematy.
Ponadto, rodzina patchworkowa może stworzyć nowe tradycje, które będą wyjątkowe dla jej członków. Mogą to być wspólne wyjazdy, wieczory filmowe, czy regularne przygotowywanie posiłków. Ważne jest, aby nowe tradycje nie zastępowały tych, które są ważne dla dziecka z jego pierwotnej rodziny. Zachowanie balansu między przeszłością a teraźniejszością pomoże dziecku odnaleźć się w nowej sytuacji.
Kluczowe zasady komunikacji.
W rodzinie patchworkowej warto wprowadzić zwyczaj regularnych spotkań rodzinnych, podczas których każdy będzie mógł wyrazić swoje uczucia, obawy i potrzeby. Takie rozmowy mogą pomóc w rozwiązywaniu konfliktów zanim przerodzą się w poważniejsze problemy.
Wydaje się oczywistym, że dorośli powinni także unikać wciągania dzieci w konflikty między byłymi partnerami. Niestety, często zdarza się, że rozwód – za sprawą np. wzajemnych oskarżeń czy „rozliczeń” – powoduje huśtawki emocjonalne u dziecka/nastolatka… Negatywne komentarze o drugim rodzicu mogą wywołać u dziecka poczucie lojalnościowego rozdarcia i pogłębić stres. Kluczowe jest, aby wszystkie strony starały się współpracować na rzecz dobra dziecka.
Aktywne słuchanie. Przydatne techniki.
Poświęć pełną uwagę temu, co mówi nastolatek, bez przerywania czy oceniania. Przede wszystkim, skup się wyłącznie na tym, co mówi lub chce powiedzieć Ci dziecko/nastolatek. Nie przerywaj mu, nawet, jeśli myślisz, że to Ty wiesz lepiej, nawet, jeśli myślisz, że to, co mówi jest dla Ciebie oczywiste i nie ma sensu poświęcać temu zbytniej uwagi.
W aktywnym słuchaniu pomaga przede wszystkim… ciekawość. Autentyczna, niewymuszona, skierowana na to, co młody człowiek chce Ci przekazać. Przydatne są też konkretne metody, które pomogą Ci w tym niełatwym zadaniu.
Parafrazowanie.
To powtarzanie własnymi słowami tego, co przed chwilą usłyszałeś/usłyszałaś. Przykład?
Nastolatek: Nie chce mi się uczyć, to i tak nie ma sensu, bo pewnie dostanę słabą ocenę.
Rodzic: Czyli czujesz, że nawet jeśli będziesz się starać, to nie przyniesie to oczekiwanych efektów?
Sam/a widzisz, że parafraza to nie wyłącznie powtarzanie dokładnie tego, co słyszysz, a raczej twoja „wersja” tego, co usłyszałeś/usłyszałaś. Jeśli ta technika wydaje Ci się za trudna – poćwicz z partnerem/partnerką. Np. poproś go/ją, by opowiedziała Ci fragment obejrzanego filmu. Po kilku zdaniach przerwij jej i spróbuj własnymi słowami streścić to, co według Ciebie jest najważniejsze. Zacznij od:
Czy chodzi ci o to, że…
Czy dobrze zrozumiałem, że…
Popraw mnie, jeśli się mylę, ale...
Pamiętaj, że trening czyni mistrza.
Pytania pogłębiające.
To pytania, które pomagają lepiej zrozumieć myśli, uczucia lub sytuację Twojego dziecka/nastolatka. Służą one do rozwinięcia tematu, okazania zainteresowania i skłonienia rozmówcy do głębszej refleksji.
Są otwarte – nie da się na nie odpowiedzieć „tak” lub „nie”.
Są neutralne – nie sugerują odpowiedzi.
Są skupione na rozmówcy – pomagają wyrazić emocje i przemyślenia.
Oto przykłady takich pytań:
Co masz na myśli, mówiąc…?
Jak się z tym czujesz?
Co sprawiło, że tak pomyślałeś?
Czy możesz mi opowiedzieć więcej na ten temat?
Jakie masz możliwości w tej sytuacji?
Co jest dla ciebie w tym najtrudniejsze?
Co chciałbyś w tej sytuacji osiągnąć?
Przykład praktyczny:
Nastolatek: Nie chcę iść na tę imprezę, to będzie nudne.
Rodzic: Co sprawia, że tak myślisz? Czy coś cię tam niepokoi?
Podsumowanie wypowiedzi rozmówcy.
To streszczenie najważniejszych informacji z wypowiedzi drugiej osoby. Dzięki temu Twoje dziecko/nastolatek czuje się wysłuchany, a my możemy upewnić się, że dobrze go zrozumieliśmy. Podsumowanie pomaga również uporządkować myśli rozmówcy i ułatwia dalszą rozmowę.
Zasada jest prosta.
Ma być krótko i zwięźle – streszczamy kluczowe myśli rozmówcy.
Ma być bez oceniania – nie dodajemy własnej opinii.
Ma być potwierdzeniem zrozumienia – pozwala rozmówcy skorygować, jeśli coś źle zinterpretowaliśmy.
Przykłady praktyczne:
Nastolatek: Nie mogę się skupić na nauce, bo mam za dużo na głowie – szkoła, treningi i jeszcze pomaganie w domu.
Rodzic: Czyli czujesz się przytłoczony obowiązkami i trudno ci znaleźć czas na wszystko?Nastolatek: Nie mogę dogadać się z moim nauczycielem. Ciągle się mnie czepia!
Rodzic: Brzmi to tak, jakbyś miał wrażenie, że nauczyciel traktuje cię niesprawiedliwie.
Okazywanie empatii.
Polega ono na zrozumieniu i uznaniu uczuć rozmówcy oraz okazaniu mu wsparcia. Chodzi o to, by druga osoba poczuła, że jej emocje są ważne i że nie jest sama ze swoimi przeżyciami.
W jaki sposób można okazać empatię podczas rozmowy?
Nazwij emocje dziecka/nastolatka, np.
– Widzę, że jesteś smutny.
– To musiało być dla ciebie trudne.
Okaż zrozumienie, np.
– Rozumiem, dlaczego tak się czujesz.
Unikaj oceniania i radzenia od razu – zamiast:
– Nie przesadzaj…
lepiej powiedzieć:
– To naprawdę mogło być frustrujące.
Przykład z życia?
Nastolatek: Strasznie się stresuję przed tym egzaminem.
Rodzic: To normalne, że się denerwujesz. To ważny sprawdzian i zależy ci na wyniku.Nastolatek: Pokłóciłem się z dziewczyną i nie wiem, co teraz zrobić.
Ty: To musiało być trudne. Chcesz o tym porozmawiać?
Cierpliwość i czas.
Budowanie relacji w rodzinie patchworkowej wymaga czasu. Dziecko może początkowo stawiać opór lub okazywać dystans, ale konsekwentne okazywanie wsparcia i zaangażowania może stopniowo zbudować zaufanie. Ważne jest, aby dorośli nie przyspieszali tego procesu ani nie oczekiwali natychmiastowej akceptacji.
Profesjonalna pomoc.
W niektórych przypadkach budowanie relacji może być szczególnie trudne, na przykład, gdy dziecko doświadcza silnego konfliktu lojalnościowego lub gdy w rodzinie pojawiają się poważne konflikty. W takich sytuacjach warto skorzystać z terapii rodzinnej lub wsparcia psychologicznego, które pomoże zrozumieć dynamikę relacji i zaproponuje odpowiednie strategie.
Oczywiście, to nie wszystkie zasady. Oczywiście, podane przykłady to wyłącznie… przykłady. Warto jednak próbować. Bo skutecznej komunikacji – nie tylko z dzieckiem/nastolatkiem – warto i można się nauczyć. To tylko kwestia czasu.
Powodzenia!
O innych sposobach budowania więzi z dzieckiem i nastolatkiem, przeczytacie w artykułach:
"Jak wspierać nastolatka w podejmowaniu decyzji",
"Jak budować relacje",
"O tym, co wyjątkowe w każdym dziecku".
Obraz autorstwa vecstock na Freepik